RSS

Czas na drugą część podsumowania Kongresu w Barcelonie. Jeśli nie widzieliście pierwszej, możecie ją znaleźć pod tym linkiem: Mobile World Congress 2010 od A do Z – część I

G jak Garmin

O planach wejścia Garmina na rynek telefonów komórkowych, słyszymy już od dawna, ale jak dotąd jedynym efektem były plotki i parę prototypów pokazanych na różnych targach. Czy tym razem będzie inaczej? Trudno powiedzieć, jednak Garmin musi coś szybko zrobić, żeby poradzić sobie w nowej rzeczywistości, gdzie nawigacja rozdawana jest za darmo.

W Barcelonie, spółka Garmin-ASUS pokazała dwa telefony, jeden oparty na Windows Mobile (M10), a drugi na Androidzie 1.6 (A50). Model A50 wyposażono w wyświetlacz 3,5-cala HVGA, 4GB pamięci wewnętrznej plus gniazdo kart microSD, 3-megapikselowy aparat i bardzo czuły odbiornik GPS. Jak można się było spodziewać, wszystko zostało podporządkowane nawigacji. Widać to szczególnie po interfejsie z dużymi ikonami, ułatwiającymi wybranie danej funkcji podczas jazdy autem. W zestawie znajdziemy też dedykowany uchwyt, ładowarkę samochodową oraz preinstalowaną nawigację Garmina wraz z mapami – nie potrzeba połączenia z internetem.
Garmin-ASUS Nuvifone A50 wygląda na ciekawą alternatywę dla klasycznej nawigacji samochodowej. Nie wyobrażam go sobie jednak jako podstawowego telefonu noszonego na co dzień w kieszeni, ale już jako dodatkowa komórka, zabierana na dłuższe wyprawy samochodem, może całkiem nieźle się sprawdzić. Poczekajmy tylko na cenę.

H jak HTC

HTC zasłużyło na osobną notkę, znajdziecie ją tutaj: HTC na Mobile World Congress 2010

I jak iWonder

iWonder to kolejny tablet z Androidem i pewnie nie warto byłoby nawet o nim wspominać gdyby nie cena. $100 (około 300zł) za urządzenie z 10-calowym, dotykowym ekranem 800×600, WiFi, akcelerometrem i systemem Android 1.6 to niezła okazja, nawet gdy wykonanie gadgetu pozostawia wiele do życzenia. Niestety Foxconn raczej nie planuje sprzedaży iWondera poza Chinami, a jeśli już to za inne pieniądze.

J jak Jabra Clipper

O słuchawkach na OpenMobile z reguły nie piszę, ale to jedyne hasło na literę J, które udało mi się znaleźć. Jabra Clipper to urządzenie, które pozwoli połączyć nasze ulubione słuchawki z telefonem za pomocą Bluetootha. Wystarczy zparować komórkę z niewielkim „klipsem” i skorzystać z wbudowanego w Clippera, gniazda 3.5mm. Cena gadgetu ze słuchawkami w zestawie to £39 (około 170zł).

L jak Legend

Android 2.1, znajomy heropodobny kształt i obudowa wykonana z jednego kawałka aluminium – tak najkrócej można scharakteryzować kolejny z telefonów zaprezentowanych na MWC 2010 przez HTC – Legend. Do sprzedaży ma trafić już w kwietniu w cenie o około 200zł niższej niż Desire. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

M jak MeeGo

Jeśli znudziło was już ciągłe czytanie o Androidzie, pora na niewielką odmianę. MeeGo to nowa platforma mobilna oparta na Linuxie, która powstała z połączenia Maemo i Moblina. Będą ją wspierać Nokia i Intel, a za zarządzanie weźmie się Linux Foundation. Więcej informacji w tekście: Maemo Umarło. Niech żyje MeeGo

N jak Nokia

Nokia nie miała niestety nic do pokazania w Barcelonie więc oficjalnie Finowie nie wzięli udziału w targach. Pojawili się tylko przy okazji zapowiedzi systemu MeeGo – niezbyt wiele jak na czołowego sprzedawcę telefonów komórkowych na świecie.

O jak Opera

Opera przyjechała do Hiszpanii ze swoją przeglądarką Mini w wersji dla iPhone’a i chociaż wszyscy komentatorzy zachwycali się jej prędkością to użytkownicy nieprędko będą mogli sami się o tym przekonać. Wszystko w rekach Apple, które najpierw musi dopuścić aplikację do dystrybucji w AppStore, a to z racji „dublowania funkcjonalności” jest raczej wątpliwe. Z drugiej strony Opera już raz zmusiła dużą korporację (Microsoft) do rezygnacji z monopolu, dlaczego więc ma się nie udać i tym razem.

P jak pro

Pro to etykietka nadawana przez Sony Ericssona nowym telefonom wyposażonym w klawiaturę QWERTY.

Q jak Quench

Quench to europejska nazwa modelu CLIQ XT od Motoroli, a zarazem 8 już telefon tego producenta, oparty na systemie Android.

R jak RIM

Producent Blackberry nie pokazał żadnych nowych telefonów, ale miał za to niespodziankę dla użytkowników swoich produktów – przeglądarkę internetową bazującą na silniku WebKit. Nie podano daty premiery, ale jak widać na poniższym filmie, program jest już prawie gotowy.

S jak SonyEricsson

Sony Ericsson stał się ostatnio specjalistą od zapowiadania nowych modeli i zwlekania z ich realizacją. Tym razem mogliśmy obejrzeć dema X10 mini i X10 mini pro na Androidzie oraz Vivaz pro na Symbianie. Dwa pierwsze opisałem już w tekstach Sony Ericsson stawia na Androida 1.6 oraz Sony Ericsson X10 mini pro na wideo – czy może być jeszcze gorzej?, a o smartfonie Vivaz pro przeczytacie w serwisie SymbianOS – Sony Ericsson prezentuje telefon Vivaz Pro.

T jak Turbo

Turbo to nowa wersja wirtualnej maszyny Dalvik, która ma przyspieszyć Androida nawet 3-krotnie. Niestety softu nie będzie można zainstalować samemu – Myriad kieruje swoją ofertę tylko do producentów telefonów. Pierwsze implementacje powinniśmy zobaczyć jeszcze w tym roku, a demo znajdziecie w serwisie Engadget.

W jak Wave

Wave to pierwszy telefon oparty na platformie Bada od Samsunga. Więcej szczegółów w pierwszej części mojego podsumowania.

X jak seria telefonów X10

Patrz wyżej pod S jak Sony Ericsson

Z jak Za rok może będzie ciekawiej

Jak widać tegoroczny Mobile World Congress nie przyniósł żadnych ekscytujących produktów ani rozwiązań. Dominowała Androidowa nuda plus mglisty projekt Nokii i Intela, po którym niewiadomo czego się spodziewać. Jedynie HTC pokazało sprzęt warty uwagi i obok Nexusua One to właśnie Desire i Legend są najciekawszą propozycją dla ludzi planujących zakup komórki z Androidem w tym roku.

via Engadget, Garmin, Ubergizmo, Pocket-lint, Intomobile

Udostępnij

2 komentarze do “Mobile World Congress 2010 od A do Z – część II”

Skomentuj