RSS

Dzisiaj na stronie HTC Komórkomanii natrafiłem na tekst „Dlaczego bada OS odniesie sukces” i nie mogłem sobie odmówić komentarza. Totalnie nie zgadzam się z tezami autora, większość z nich jest naciągana i nieprzekonywująca. Samsung ma minimalne szanse na osiągniecie sukcesu na rynku smartfonów, karty zostały rozdane na wiele najbliższych lat i nawet czołowy producent komórek na świecie nie za bardzo może coś z tym zrobić. Owszem, Koreańczykom uda się zapewne sprzedać na świecie miliony telefonów z Bada, tyle że większość użytkowników nawet nie będzie miała o tym pojęcia, tak jak 90% właścicieli słuchawek Nokia, nie wie, że pracują one na Symbianie czy S40. Czy coś takiego można nazwać sukcesem systemu – szczerze wątpię. Sukces jest wtedy gdy ludzie wybierając nowe telefony kierują się oprogramowaniem jakie on posiada – tak jest w przypadku iPhone OS czy Androida, tak może być w przypadku webOSa, ale nie wierzę, żeby Bada miała jakieś szanse.

Co więc ma stanowić o sile softu Samsunga w konkurencji z innymi platformami według Mateusza (autora wyżej wspomnianego artykułu)?

Szybkość i prostota obsługi.
Jakoś nie zauważyłem, żeby iPhone, czy Android 2.0 były wolne lub trudne w obsłudze. Interfejs Bada nie wyróżnia się niczym specjalnym, wręcz zapożycza rozwiązania z tych dwóch systemów. Samsung nie pokazał nic oryginalnego więc nie widzę powodu dlaczego ludzie mieliby wybierać podróbkę skoro w zasięgu ręki jest oryginał.

Brak głupich ograniczeń.
Ten argument całkowicie traci sens gdy przeczytamy: „Jedyne ograniczenie to możliwość odpalenia jednego doinstalowanego programu. Nie jest ono jednak bardzo odczuwalne przy codziennym użytkowaniu.” Przecież to najgłupsze ograniczenie o jakim kiedykolwiek słyszałem. Rozumiem gdy ktoś nie daje multitaskingu w obawie o zużycie baterii czy spowolnienie działania telefonu. W takim przypadku sytuacja jest jasna w przeciwieństwie do pseudo-wielozadaniowości jaką próbuje wcisnąć Samsung. Umówmy się, albo możemy uruchamiać programy w tle albo nie, stany pośrednie są z perspektywy użytkownika całkowicie niezrozumiałe. To tak jakby Koreańczycy chcieli mieć funkcję do pokazania w reklamach, ale nie umieli jej poprawnie zrealizować.
Zresztą wspominanie o multitaskingu pogrąża system Bada. Wszystkie inne platformy radzą sobie z tym bez problemu (włącznie z iPhone OS 4) tylko Bada ma jakiś problem i „głupie ograniczenie„.
Pozostałe funkcje wymienione w tym punkcie też nie są zbyt przekonywujące. Nie różnią się niczym od tego co oferuje konkurencja i wcale nie trzeba przy tym łamać czy rootować sprzętu. Być może autor miał na myśli starsze wersje systemów, ale takie porównanie jest bezcelowe, nikt kupując nową komórkę nie będzie wybierał przedpotopowych wersji softu (może za wyjątkiem wielbicieli SonyEricssona).
Owszem w iPhone nie ma obsługi Flasha czy tetheringu, wątpię jednak by użytkownicy zwracali na to większą uwagę, a jeśli już to zawsze mogą wybrać platformę Google.

Wszystko w standardzie
Tak jakby w innych telefonach nie dało się przeglądać dokumentów, edytować zdjęć czy „szybko przeglądać i aktualizować popularnych portali społecznościowych„. A zaraz potem mamy: „Szkoda tylko, że zabrakło darmowej nawigacji” – czyli jednak nie wszystko w standardzie. Zresztą jaki sens ma ten argument skoro użytkownik Androida czy iPhone’a może w 10 minut doinstalować taki soft, że „standardowe” opcje Samsunga będą wyglądały jak Paint przy Photoshopie.

Zaplecze, czyli aplikacje
Kolejny argument, który świadczy raczej o słabości systemu Bada, niż o jego sile. Zaplecze praktycznie nie istnieje i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić w najbliższym czasie. Developerzy maja pełne ręce roboty obsługując iPhone’a i Androida, wątpię więc żeby rozdrabniali się na jakąś egzotyczną platformę o zerowej popularności skoro nawet na Symbiana, z jego milionami urządzeń na rynku, nie chcą tracić czasu. Ogłaszane konkursy nie mają tu żadnego znaczenia, Palm też je ogłasza i co, efekty są mizerne.
Umowy z największymi producentami gier mają wszyscy gracze na rynku smartfonów, nie jest to więc też jakaś przewaga Samsunga.
Dzięki temu, ilość programów na bada OS szybko wzrośnie w przeciągu kilku miesięcy, a już wkrótce telefony typu Wave będą równie dobrymi konsolami co iPhone” – podobnie mówili rok temu ludzie z Palma. To niestety myślenie życzeniowe – iPhone nie stoi w miejscu, żeby go dogonić na tym polu trzeba czegoś więcej niż parę konkursów i umów. Nawet Androidowi, którego wspiera tyle firm, jeszcze to się nie udało. Bada może ścigać się jedynie z webOSem czy Symbianem, reszta systemów jest poza jej zasięgiem.

Cena smartfonów z bada OS.
Kolejna kula w płot. Nowy Samsung Wave kosztuje około £320 (około 1600zł) podczas gdy Motorola Milestone £349 (1760zł), HTC Desire £399 (2tys zł), a Legend £325 (1640zł), Nokia N97 mini – £320 (1600zł), nowego iPhone 3GS można spokojnie kupić za około £400 (2tys zł) (po premierze nowej wersji będzie jeszcze taniej, zwłaszcza, ze jak donoszą niektóre źródła, Apple planuje wprowadzenie ekonomicznej, 8GB wersji) Różnica w cenach jest więc minimalna. „Co więcej, wkrótce pojawią się smartfony z bada OS, które będą dostępne za symboliczną złotówkę w ofertach operatorów„. Na zachodzie wszystkie komórki są dostępne praktycznie za darmo (z kontraktem), iPhone nie jest tu wyjątkiem, nie widzę więc żadnej przewagi Samsunga, ani uzasadnienia dla tezy że: „telefony z autorskim systemem Samsunga będą tanie i dostępne dla dużo większej rzeszy użytkowników, niż iPhone, Nokie z Symbianem^3 czy high-endowe Androidy„.

I na koniec najbardziej kuriozalne zdanie, które znalazłem w tym artykule: „pierwszy smartfon na platformie bada (Wave) pod względem technicznym wyprzedza inne modele o całą generacje„.
Jestem bardzo ciekawy o jakie to modele chodzi? iPhone 3GS, Nexus One, HTC Desire? Że niby Wave wyprzedza je o generacje? Bardzo jestem ciekawy czym ta przewaga się objawia.

Bada to odgrzewany kotlet, zlepek rozwiązań z innych systemów bez odrobiny oryginalności czy innowacji. Nie ulega wątpliwości, że Samsung to czołowy producent komórek na świecie, ale w świecie smartfonów nie znaczy nic i jeśli ma to się kiedyś zmienić to na pewno nie za sprawą systemu Bada. Koreańczycy od lat starają się wedrzeć do elity i mimo prób ze wszystkimi dostępnymi platformami (Android, Symbian, Windows Mobile) jak na razie bez powodzenia. Czy to się kiedyś zmieni. Na pewno Android jest jakąś szansą na osiągniecie sukcesu (patrz Samsung Galaxy S), nie wiem jednak czy Koreańczycy będą umieli ją wykorzystać. Do tego potrzeba wizji jaką ma Apple czy Google, a nie kolejnej komórki o parametrach, które większość użytkowników ma gdzieś. Nie wyobrażam sobie, żeby posiadacz iPhone’a czy nowego Androida, chciał wymienić swojego smartfona na coś co nazywa się Bada, ma w katalogu 200 (czy 2000) aplikacji, a wszystko zamknięte w nijakiej obudowie ze znaczkiem Samsunga. Zresztą przyszłość to nie miliony pikseli, gigaherce i megabajty, a usługi i „cloud computing”. Apple ma swoje aplikacje, Google integrację z internetem, a Microsoft platformę Live. To są wartości na których można budować swoją pozycję, Samsung jest tylko producentem komórek dla przeciętnego Kowalskiego i zapewne już tak zostanie.

Do dyskusji na temat Samsunga Wave zapraszam na nasze forum – Samsung Wave – pytania i odpowiedzi.
Ceny podałem na podstawie sklepu Expansys.

Udostępnij

33 komentarze do “Dlaczego Bada OS nie odniesie sukcesu”

  1. Mariusz pisze:

    Ale panie kolego, Bada nie jest systemem dla Smartphone’ów! To jest coś w rodzaju symbiana nowej generacji.

  2. Bartek Nowak pisze:

    Jak dla mnie Bada spełnia wszystkie warunki systemu operacyjnego dla smartfonów. Służy do obsługi zaawansowanych urządzeń telefonicznych, umożliwia korzystanie z wszystkich funkcji przypisywanych smartfonom: różnorodnych form komunikacji, internetu, przeglądania oraz tworzenia dokumentów i multimediów, oferuje narzędzia do tworzenia dedykowanych aplikacji.

  3. qwerty pisze:

    Jeśli chodzi o ceny smartphonów, to porównujmy ceny w chwili preomiery. Motka milestone kosztowała około 2,300 a samsung 1600, więc ceny powinny szybko spasc

  4. absolon pisze:

    @Mariusz. To Symbian nie jest dedykowany smartphone’om? Ciekawie prawisz.

    @Bartek (autor artykułu). Bardzo trafnie wypunktowałeś bzdurny artykulik z komórkomanii.

  5. JaCoCo pisze:

    Panie Bartku N. zadam proste pytanie czy miał Pan w ręku ten telefon?(s8500)

    Acha obecna cena Wave w sklepie to 1,400zł a na aukcjach 1,250zł 🙂

  6. Bartek Nowak pisze:

    Informacja o spadku cen raczej potwierdza moje argumenty 🙂 Dobrych telefonów ludzie tak szybko się nie pozbywają.

    @jaCoCo – owszem miałem, nie zrobił na mnie większego wrażenia. Zresztą posiadanie modelu Wave ma się nijak do mojego tekstu. Ja polemizowałem z argumentami Mateusza, a nie recenzowałem komórki Samsunga.

    Jeśli ktoś szuka recenzji to polecam tą z komórkomanii. Znajdziecie tam wystarczającą ilość dowodów na to, że Bada kopiuje rozwiązania z innych platform i nie oferuje praktycznie nic oryginalnego/innowacyjnego.

    Parę cytatów:
    „Nowy interfejs TouchWiz 3.0 zainstalowany w Wave’ie i nadchodzącym Galaxy S to mieszanka UI Androida i iPhone’a.”
    „aplikacje łudząco przypominające applety z HTC Sense i Androida”
    „Przycisk Menu służy także do wywoływania zaawansowanej wyszukiwarki. Po jego dwukrotnym wciśnięciu (iPhone OS się kłania) można szybko przeszukiwać zawartość telefonu”
    „Notyfikacje w bada OS zostały rozwiązane w sposób analogiczny do tego z Androida”

    etc.

  7. Mateusz pisze:

    Witam,

    zacznę od najważniejszego, gdyż nie powinienem odpowiadać na krytykę osób, które szukają taniej promocji i piszą o czymś czego nie miały w ręku. Wypowiadanie się o rzeczach, których się nie sprawdziło nie testowało jest mało profesjonalne. Proszę tego nie traktować jako atak na Pana osobę Bartku, ale to nie przystoi redaktorom.

    Zacznijmy od pierwszego punktu:
    „Jakoś nie zauważyłem, żeby iPhone, czy Android 2.0 były wolne lub trudne w obsłudze. Interfejs Bada nie wyróżnia się niczym specjalnym, wręcz zapożycza rozwiązania z tych dwóch systemów. Samsung nie pokazał nic oryginalnego więc nie widzę powodu dlaczego ludzie mieliby wybierać podróbkę skoro w zasięgu ręki jest oryginał.”

    Nie pisałem, że innym systemom brakuje szybkości czy intuicyjności. Są to cechy OS-ów, które są obecnie pożądane u użytkowników, a bada os je spełnia. Czy bada OS jest podróbką? Po części bazuje na sprawdzonych rozwiązaniach, które przyciągają klientów. Osobom, które kupiły Wave’a podoba się interfejs i prostota obsługi, dla nich nie ma znaczenia, że podobne rozwiązani były w Androidzie czy iP OS. Argument kompletnie nie trafiony.

    Brak głupich ograniczeń.
    Powiedz mi ile aplikacji odpalasz w tle? Ile aplikacji odpalają użytkownicy? Nowy iP OS ma podobne ograniczenia, w tle mogą działać tylko radia internetowe czy nawigacja i tyle. Do tego jedna gra czy jeden program – wszystko inne zarządzane poprzez powiadomienia. W bada OS możesz odpalić wszystkie firmowo zainstalowane aplikacje – odtwarzacz mp3, galerie, czy przeglądarkę. Nie wiem co chcesz robić – grać w dwie gry na raz? Argument ten widać, wyciągasz z braku obycia z systemem o czym pisałem wcześniej.

    Wszystko w standardzie
    Kolejny głupi argument wskazujący tylko tyle, że nie korzystałeś z bada OS. Firmowe aplikacje, które znajdziesz w Wave’ie jak galeria, odtwarzacz mp3 to programy dla których próżno szukać jakichkolwiek alternatyw i nie spotkałem się jeszcze z lepszymi. Piszesz, że są nawigacje dla Andka i iP. Na bada OS także będą te nawigacje, m.in. od Sygnica, Navigonu czy AutoMapy, co więcej dostęp do nich będzie dużo prostszy niż w przypadku Androida.

    Zaplecze…
    Kolejna głupota i brak sprawdzenia informacji. Palm był na straconej pozycji i nie można porównywać firmy (mimo iż jest legendą) z Samsungiem, który jest najbogatszym producentem telefonów. Na bada OS zobaczysz już wkrótce aplikacje znane z iP i Androida, o to się nie bój. Reklama, reklama i jeszcze raz reklama. Do tego Wave będzie dostępny w 80 krajach, palm pre był w jednym…

    Ceny…
    Proszę Cię sprawdź jeszcze raz te ceny…

    Ogólnie szanuję Twoje zdanie, że bada OS nie odniesie sukcesu i nie masz szans z innymi komórkowymi OS-ami. Niemniej, jeżeli zabierasz się do polemiki zbieraj najpierw argumenty, dowiedz się o czym piszesz i co najważniejsze miej w ręku to o czym chcesz pisać. Bez tego wygląda to (przepraszam za zwrot) jak ujadanie psa. Pisanie bez sprawdzenie nie przystoi redaktorom. Tekst wygląda nieco jak szukanie taniej sensacji i próby wywindowania się na kontrowersji. Nic więcej.

    Na koniec, nie stawiaj na przegranej pozycji Symbiana, bo jest to głupie i mało profesjonalne. Stoi za nim lider rynku telefonów komórkowych. Wykorzystanie nowych frameworków (m.in. Qt), ulepszenie obsługi dotykiem i sprzęt, który pociągnie nowe aplikacje to dobry kierunek Nokii.

    Pozdrawiam
    Mateusz

    i przepraszam jeżeli jest za ostro napisane.

  8. Bartek Nowak pisze:

    Hmmm. Wydawało mi się, że blogowa polemika z artykułem konkurencji to fajny sposób na przedyskutowanie zagadnienia. Bez względu na to kto ma rację z takiej wymiany opinii zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć. Pomyliłem się. Okazuje się, że jestem „głupim, nieprofesjonalnym, ujadającym psem szukającym taniej promocji i próbującym wywindować się na kontrowersji”.
    Zniżanie się do takiego poziomu dyskusji mi nie odpowiada. Podstawą mojego artykułu było odniesienie się do argumentów, a nie do autora tekstu, twoja odpowiedź jest tego dokładnym przeciwieństwem.
    Dalsza dyskusja jest wobec tego bezcelowa bo rozmawiamy zupełnie o czymś innym.

    Sprawdziłem jeszcze raz ceny i okazuje się, że Wave kosztuje już tylko £309.99 – http://www.expansys.com/d.aspx?i=196097. Coś szybko się dewaluuje wartość iPhone/Android killera od Samsunga. Ciekawe jaka jest tego przyczyna? Czyżby niewielkie zainteresowanie? (Możliwe też, że to ja się pomyliłem i dodałem wczoraj przez pomyłkę £10, ale to nie jest chyba zbyt wielka różnica). O wiele ciekawsza jest cena 8GB wersji Wave – £499 – http://www.play.com/Mobiles/Mobile/4-/13704299/Samsung-S8500-8GB-Wave-Sim-Free-Unlocked-5-0-Megapixel-Touch-Screen-Mobile-Phone/Product.html?ptsl=1&ob=Price&fb=0. – drożej niż 16GB iPhone 3GS – http://shop.o2.co.uk/promo/iphoneindex/Pay_And_Go/3G_S/Black

    A co do symbiana to piszę o nim już od ponad 6 lat więc coś tam o nim wiem, w rękach go miałem i czuje się jak najbardziej kompetentny do jego krytyki.

  9. Mateusz pisze:

    Jest mi głupio i wybacz Bartku za naskok na Ciebie. Tak też nie powinien się zachowywać redaktor :/

    Szybkość działania Wave’a jest piorunująca, a interfejs prosty. To wystarczy dla użytkowników. Mi brakuje rozbudowanych ustawień, ale cóż. trzeba się do tego przyzwyczajać, albo zostać na starym WM.

    Brak ograniczeń, no cóż. Każdy rozumie to inaczej. Dla mnie osoby pracującej od lat na WM, bada OS z multitaskingiem radzi sobie dobrze. Nie narzekałem podczas testów. odtwarzacz w tle gra, przeglądarka działa, kalendarz, zadania i maile w push też. Nie gram w gry, a programy typu Evernote otwieram i zamykam od razu. Tej jednej aplikacji doinstalowanej zazwyczaj w ogóle nie ruszam. Może zmieni się to gdy będzie Opera Mobile czy jakaś fajna gra.

    Co do ceny, to popatrzmy na polskie realia. Ceny Desire czy iPhone’a 3GS zaczynają się o 1600 zł. Wave, głównie dzięki temu, że trafił do ofert operatorów, pojawia się już na Allegro za 1350-1400 zł. Dużo osób kupuje ten model tanio w Play’u i sprzedaje go. Podobnie było choćby z HD2, gdzie model w ciągu kilku miesięcy stracił 50% swojej wartości, przez przesycenie rynku. Cena Wave’a nie jest jakaś wspaniała, dopóki nie popatrzysz na wnętrze urządzenia. Sprzętowo wyprzedza on wszystkie dostępne na rynku modele, w tym nadchodzącego iPhone’a 4.

    Do tego, wkrótce (pod koniec lipca) pojawi się drugi smartfon z bada OS. Tani, o mniejszych możliwościach. Coś a’la I5700 Galaxy Lite. Będzie dostępny za 1zł u operatorów i bardzo szybko sprzeda się w dużych ilościach. O to chodzi z ceną, będzie tani i będą go kupować.

    Pisałeś, że jest to „odgrzewany kotlet….” Nie jest to do końca prawdą, poza interfejsem system na kilka rozwiązań (jak choćby obsługa multimediów), której ze świeczką próżno szukać w innych modelach.

    Podobieństwo interfejsu to celowy zabieg Samsunga. Wykorzystać sprawdzone schematy, dołożyć mocny sprzęt i kilka rewelacyjnych rozwiązań od siebie. To podoba się ludziom i będą kupowali smartfony z bada OS.

    “pierwszy smartfon na platformie bada (Wave) pod względem technicznym wyprzedza inne modele o całą generacje“.
    Jestem bardzo ciekawy o jakie to modele chodzi? iPhone 3GS, Nexus One, HTC Desire? Że niby Wave wyprzedza je o generacje? Bardzo jestem ciekawy czym ta przewaga się objawia.

    Jak się objawia? Układ Samsung Hummingbird S5PC110 1GHz (Cortex A8 + PowerVR SGX540) – wydajniejsze niż wszystko co obecnie jest, dużo wydajniejsze. Ekran Super AMOLED z czujnikami Atmel maXTouch – pod względem reakcji na dotyk bije na głowę ClearPada3000 z iP, w pełni działające WiFi n, Bluetooth 3.0, DLNA, dźwięk 5.1 na słuchawkach, aparat z nagrywaniem w HD 720p. Dużo jeszcze wymieniać?

  10. Krzysiek pisze:

    Ogólnie się zgadzam z tekstem, jednak chciałbym tutaj podkreślić odróżnienie samego telefonu od systemu.
    Samsung Wave to świetny telefon i można się zastanawiać czy kupić go ze względu na techniczne aspekty mimo systemu Bada OS; ale raczej nikt nie pomyśli aby kupić go właśnie ze względu na system – tu jest kwintesencja problemu. I tu jest widzę „rozmowa” między Panami, gdzie argumenty za przeciw systemem schodzą na poziom jedynego na razie telefonu na którym jest dostępny, a tego nie można moim zdaniem łączyć.

    Samsung odwalił kawał dobrej roboty tworząc ten telefon, tu chyba każdy się zgodzi. System Bada OS nie koresponduje już tak ze sprzętem, po prostu to jakby do super wyposażonego Mercedesa S-klasy z silnikiem AMG wsadzić deskę rozdzielczą i całe wnętrze z jakiegoś samochodu klasy miejskiej, która jasne sprawdza się, ale nie pasuje to do siebie.

  11. Krzysiek pisze:

    Jeszcze coś dopiszę 🙂 :

    Widzę tutaj krytykę Symbiana i porównywanie go do Bada OS, no moim zdaniem to jest lekka przesada.
    Dziś Nokia 5230 z Symbianem oferuje darmową nawigację w telefonie za mniej niż 500zł, w tej cenie oferuje na prawdę bardzo dobra funkcjonalność.
    Dlatego uważam, że Bada OS nie będzie miał lekkiego życia, bo właśnie np Nokia wypuszcza teraz więcej tanich modeli jak Nokia C6 z przewidywaną cenę 220 EUR.

    A na koniec dodam, że chciałem sobie kupić Wave bo mi się telefon podobał, ale jednak zrezygnowałem i obecnie bardziej nastawiam się na Nokią N8, która nie oferuje nawet połowy tej prędkości procesora, czy ma 2 razy mniej RAM, ale wiem co ten system sobą reprezentuje, wiem na co mogę liczyć (darmowa nawigacja, świetne zdjęcia, wsparcie, a także wielozadaniowość którą testowałem z powodzeniem nawet na 64MB RAM).

    No i pytanie, z ciekawości, które już zadawałem, ale nie uzyskałem odpowiedzi:
    Po co w telefonie który nie obsługuje wielozadaniowości większa ilość RAM niż powiedz 128-256MB ?

  12. rz pisze:

    3:0 dla Mateusza, Bartek nie obrażaj się, ale w Twoich twierdzeniach jest kilka luk i niedopatrzeń. Najbardziej mnie raziła krytyka multitaskingu w Bada OS i jednoczesne zachwalanie na tym polu iOS (do tej pory multitaskingu tam nie było, w wersji 4 jest są jakieś protezy pozwalające uruchamiać pewne usługi w tle).

    Nie znam Bada, ale wydaje mi się, że taka decyzja (jedna after-market aplikacja działająca w tle) jest całkiem logiczna i jest związana z tym, że Samsung nie jest jeszcze w stanie i może nie nigdy nie będzie(brak certyfikacji, takiej jak w Symbianie) zagwarantować poprawne działanie zewnętrznych aplikacji (chodzi mi o zużywanie pamięci i baterii).

    Niestety producenci muszą iść na pewien kompromis. Co jest ważniejsze: pełen multitasking czy brak potrzeby regularnego resetowania i ładowania urządzenia? Stąd różne próby rozwiązania problemu: próba odrzucenia źle napisanych aplikacji (Symbian), pseudo-multitasking (iOS), ograniczenie multitaskingu do zaufanych (czytaj wbudowanych) aplikacji (Bada).

    Dodatkowy minus za lekceważenie Symbiana(aktualnie najbardziej otwarty w sensie kodu źródłowego oraz procesu rozwoju (openmobile ;)) system dla smartphonów http://www.visionmobile.com/blog/2010/04/is-android-evil/).

  13. Bartek Nowak pisze:

    Na razie wydawanie wszelkich wyroków to trochę jak wróżenie z fusów. System Bada jest dopiero w pierwszym stadium rozwoju i minie trochę czasu zanim będzie można powiedzieć jakie ma szanse na rynku smartfonów. Do dyskusji możemy wrócić za rok i wtedy okaże się czyje przepowiednie były bardziej trafne. 🙂

    Mnie najbardziej uderzyła informacja z dzisiejszego keynote Jobsa, że do AppStore co tydzień trafia 15 tysięcy aplikacji. Jak tu z czymś takim konkurować.

  14. rz pisze:

    Eeech, nawias linka popsuł a artykuł ciekawy, ten powinien działać: http://www.visionmobile.com/blog/2010/04/is-android-evil

  15. Bartek Nowak pisze:

    @rz

    Ależ ja się nie obrażam. Szanuje każdą konstruktywną krytykę.
    Nie jestem fanatykiem multitaskingu. Mało tego, uważam, że multitasking jest przereklamowany i 80% użytkowników w ogóle go nie potrzebuje. Krytykowałem jedynie dziwne ograniczenia w Bada. Bo skoro w następnej aktualizacji ma to być zmienione, to po co wypuszczali taką niedoróbkę.

    Symbiana nie lekceważę. Jak pisałem już wcześniej, jestem z nim od dawna związany, trudno jednak nie zauważyć, że Nokia nie za bardzo wie co z nim zrobić. Niestety otwartość nie przekłada się na popularność, a przyszłości nie można opierać tylko na cenie.

  16. Bartek Nowak pisze:

    dzięki za linka. zapoznam się z tekstem w wolnej chwili.

  17. rz pisze:

    Odnośnie multitaskingu. Masz racje, niektórzy go potrzebują, niektórzy nie. Ale to tak jak z całą resztą ficzerów programowych i sprzętowych.

    Odnośnie Bada i Symbiana i wróżenia z fusów… Jest za wcześnie żeby wieszczyć duży sukces Bada, jest też za wcześnie żeby wieszczyć szybki upadek Symbiana.

  18. Garo pisze:

    Się uczepiliście wszyscy tej wielozadaniowości i wałkujecie to w kółko… Jednym pasuje, drugim nie i już. Jeden aspekt wyczerpany. Też myślałem czytając odpowiedź Bartka na tekst Mateusza, że wytoczy się ciekawa dyskusja o Wave jak i samym Bada OS. Proszę – nie twórzcie kolejnej społeczności fanów następnego gadżetu – polemizujmy, wymieniajmy się opiniami i porównujmy do innych systemów ale niech to porównywanie nie przeradza się w obrazę od innych użytkowników. Jak piszemy, że nam coś nie pasuje w Wave to spokojnie odpisujcie co z tym fantem się robi a nie od razu larum, że nie mieliśmy Bady i najeżdżamy…

  19. Targi pisze:

    Jeśli google chce iść w tym kierunku to jednak się skuszę na bada http://www.youtube.com/watch?v=Xtuxax8Dtk4&feature=fvw

  20. doctor pisze:

    „Znajdziecie tam wystarczającą ilość dowodów na to, że Bada kopiuje rozwiązania z innych platform i nie oferuje praktycznie nic oryginalnego/innowacyjnego.” No i bardzo dobrze, że bierze legalnie to, co najlepsze. Do nowości trzeba by się długo przyzwyczajać, a tu – mamy co najlepsze w jednym fonie. Po co mi kilka słuchawek, jak w jednej mogę mieć zbiór wszystkich?

  21. Radek1 pisze:

    Fajnie, przeczytałem obydwa artykuły (za i przeciw), i co?
    Piszę z pozycji osoby trochę oblatanej w temacie, ale do obu autorów mi daleko. Oczywiście, że wielu użytkowników nie ma pojęcia z jakim systemem ma fona. Generalnie ich to nie obchodzi, bo i po co. Telefon ma spełniać określone funkcje i tyle. Obecnie wymaga się ich więcej niż powiedzmy 5 lat temu. Nie będę się również zagłębiał we wnętrza os-ów, ale od zewnątrz pewne podobieństwo rozwiązań, to przecież konieczność. Jakbyśmy się czuli gdyby np. piloty TV potwornie się różniły? Ich oznaczenia, symbole, czy w końcu układy klawiszy (no tak, te się trochę zazwyczaj różnią), przecież kupując nowego fona nie chcę się od razu przestraszyć, że nie będę go potrafił obsłużyć.
    Nie wiem czy bada os jest dobry. Ale z drugiej strony rozwiązanie na promocję systemu wśród developerów genialne – konkurs Bada Cup. To przecież strategia skierowana do nich i także do osób z tego biznesu, którzy zajmują się tym na co dzień.

  22. Łukasz pisze:

    Hm, Bartku. Jakby iPhone OS czy Android w wersji pierwotnej (1.0) były tak rozbudowane jak bada OS to byś mógł krytykować.
    Uważam twój artykuł za bezsensowne popisywanie się… Komórkomania.pl przeprowadziła obszerny test urządzenia, ty zapewne nie miałeś go w rękach.
    Śmiem cię nazywać fanbojem apple bo nim po prostu jesteś!! Co daje ci multitasking w iOs? To, że możesz słuchać kilka kanałów radiowych naraz. To za mało. Samsung bada OS nie jest podróbką a zebraniem pożądanych funkcji przez użytkowników.

    Będę bezczelny ale cóż: idź się lecz, ale na nogi bo na głowę już za późno!!!

  23. Amitoza pisze:

    Bzdura na bzdurze.

    1.
    Szybkość i prostota obsługi – android odstaje pod tym względem od iOS4.0 jak i od BadaOS.
    2.
    Brak głupich ograniczeń – tutaj jest gorzej niż w androidzie, ale znacznie lepiej niż w iphonie. Multitasking w iphonie 4 nawet nie tyczy się wszystkich aplikacji, tylko tych wybranych.
    3.
    Wszystko w standardzie – tak – mamy odtwarzanie divix mkv i to wszystko w 720p który android tak potrafi? Pomijając to że android wspiera ledwo dwa formaty, a jedyny program który wspiera divixy w android market ledwo zobie radzi z płynnym odtwarzaniem.
    4.
    Android też był małym pryszczem 2 lata temu – na początku też było mało modeli na tę platformę ale mimo to szybko się rozwijał – tutaj będzie prawdopodobnie tak samo, chociaż androida na pewno nie dogoni.
    5.
    Cena smartfonów… no dobra, to znajdź mi smartfona za 1600zł z 1Ghz procesorem, nagrywaniem filmów 720p, odtwarzaniem takich filmów i to w różnych formatach, równie dobrym układem graficznym i ekranem. Specyfikacja Wave jest identyczna z iphone 4 który jest o ponad połowę droższy, mile ston ma 2x wolniejszy procesor i nie radzi sobie z filmami w 720p, nexus one też jest sporo droższy, tak jak cała reszta telefonów z androidem. Samsung chce rozpowszechnić badaOS właśnie tym, że telefony będą w atrakcyjnych cenach w przeciwieństwie do modeli na androidzie.

  24. Mateusz pisze:

    Dokładnie. Skoro bada OS to ‚zlepek’ z Androida i Apple OS to chyba dobrze, nieprawdaż?
    Czy użytkownicy Androida nie zazdroszą jakichś funkcji użytkownikom iPhona? I na odwrót to samo.
    Tak więc, jeśli w bada OS wszystkie te elementy będą w jednym urządzeniu, to to chyba tylko zaleta?

  25. ja pisze:

    Jakby jakąś zwykłą niechęcią zaleciało od tego tekstu w stronę systemu bada, i chyba tylko to bo argumenty jakiegoś specjalnego wrażenia nie robią. Autor powinien wziąć pod uwagę fakt, że bada os dopiero wystartował, a na tę okoliczność jest w naprawdę dobrej sytuacji, porównując chociażby początki Androida. Poza tym, nie widać jakoby autorzy nie mieli czasu na bada os, zajmując się iphonem czy Androidem, wystarczy zajrzeć do Samsung apps. Inne niedociągnięcia z pewnością zostaną poprawione w kolejnych wersjach systemu (aktualizacjach).

  26. Antase pisze:

    Ja również zaborę głos i powiem, że już dawno nie czytałem równie stronniczego tekstu. Ja zdaje sobie sprawę, że to jest tylko Pański blog i że może Pan pisać co tylko przyjdzie Panu do głowy, ale apeluję o odrobinę chociaż profesjonalizmu. Pańskie kontrargumenty mające rzekomo przemawiać na niekorzść systemu bada są wyjątkowo nietrafione. Czytając Pański tekst mialem wrażenie że pisał go albo zatwardziały fanboy iOS lub Andka, albo osoba będąca jakimś ksenofobem, która na wszelkie nowości reaguje conajmniej wysypką. Nie widzę jakiś większych niedociągnięć w tym systemie, bynajmniej takich których nie dało by się wyeliminować wraz z kolejnymi aktualizacjami. Powiem więcej, jak na bądź co bądź surowy produkt wypada on całkiem przyzwoicie. Nie widzę też nic złego w tym, że system ten czerpie wielkimi garściami z najlepszych rozwiązań wyżej wspomnianych systemów i piszę to jako osoba która na codzień ma doczynienia zarówno z Androidem jak i iOS. Jeżeli przez to że chcę mieć system dopracowany w każdym szczególe i oparty na najlepszych sprawdzonych rozwiązaniach jestem zwykłym Kowalskim to nie ma problemu. A Pan dalej może być ponadprzeciętnym Kowalskim i używać tylko orginalnych systemów obarczonych często wieloma błędami. A co do tego czy system odniesie sukces czy nie przyjdzie nam się przekonać, rynek to zweryfikuje. Na razie wszelkie dywagacje na ten temat mijają się z celem. Przypominam jednak że jeszcze 5 lat temu mało osób zaryzykowało by stwierdzenie iż Samsung będzie czołowym dostawcą telefonów na świecie, a dziś zajmuje 2 miejsce.

  27. Damian pisze:

    I widzisz autorze… Minely 3 miesiace od opublikowania artykulu i smialo mozna rzec, ze bada wlasnie ten sukces odnosi!

  28. Bartek Nowak pisze:

    A w jakiej formie ten sukces się objawia? Bo ja nie zauważyłem. Może w tym, że Samsung właśnie ogłosił, że woli Androida? A może upatrujesz go w tych 1700 aplikacjach dostępnych aktualnie dla Bada?
    System Samsunga po pół roku ma mniej softu i telefonów niż Windows Phone 7, który oficjalnie jeszcze nawet się nie ukazał.

  29. Czesiu pisze:

    Z tego co widze, to chocby w tym artykule:

    http://samsungbada.pl/893/samsung-stawia-na-google-android-i-bada-os/

    jest napisane, ze Samsung stawia na Androida I AUTORSKI BADA OS

  30. Damian pisze:

    Bartku… Piszesz dla szanujacego sie portalu z swego rodzaju historia, naprawde wypadalo by bys dokladniej zapoznawal sie z opiniami ktore probujesz nam wcisnac. Kolega wyzej obalil Cie po calj linii. W czym bada odnosi sukces? W tym, ze do konca roku wyjda jeszcze minimum 4 telefony na tym systemie. Pozatym wave tylko jednego miesiaca sprzedal sie w milionie sztuk. 20 wrzesnia odbedzie sie wylonienie zwyciezcow bada cup, a co za tym idzie wysyp aplikacji. Czwarta, a zarazem najwaznejsza kwestia tkwi w zielonych! Bada jest duzo tansza od konkurencji, a wcale gorzej od niej nie wypada! Wlaene te argumenty prowadza i beda prowadzily do umacniania sie jej pozycji w swiecie! Wiesz co kest najlepsze? Ze sam osobiscie uzywalem Magica 32a, hero, desire i do noedawna galaxy s. Pomimo, ze jestem fanbojem androida i symbiana s60v3 to daje wielkie uklony dla bady z wavem na czele!

  31. Nikodem pisze:

    hahaha… padłem ze śmiechu czytając

    „Sukces jest wtedy gdy ludzie wybierając nowe telefony kierują się oprogramowaniem jakie on posiada – tak jest w przypadku iPhone OS czy Androida…”

    Czy Pan autor naprawde sadzi że użytkownicy iP kupili go kierując się systemem? Jestem tego pewien że tak było max w 5% przypadków. Z Andkiem sprawa może wygląda troche inaczej.
    Pracuje w punkcie sprzedaże telefonów i moge powiedzieć że rzadko kiedy zdarza się ktoś kto zwraca uwagę na system. Dla ludzi ważna jest specyfikacja telefonu nie uwzględniając systemu.

  32. cyc997 pisze:

    Panie Bartku ale pan powiał nieprofesjonalizmem i szczerze to żal mi tego portalu jak i artykułu…. no ale czego się spodziewać skoro w logo robocik to trzeba go bronić nawet jak to jest bez sensu.
    Więc zacznijmy multitasking? Mi w wave chodzi w tle około 10 programów i zdarzało się że np 2-3 gry a niby to niemożliwe. Interfejs w androidzie wieje biedą po prostu, potrzeba nakładek nawet na smsy więc o co chodzi? Szybkość działania? Może mi wytłumaczysz jak język Java, nawet po Dalviku, jest bardziej wydajny od c++ nawet gdy uwzględnimy bolączki tego języka(c++)? Cena jest niższa i proszę mi tu nie wyjeżdżać z cenami z UK bo tam nawet samochody są tańsze, a żyjemy w POLSCE! Ograniczenia: w bada nie ogranicza nas itunes, ani google z Andka więc? I mógłbym jeszcze tak długo, ale skoro nawet nie zerknąłeś porządnie na system, bo takie odniosłem wrażenie, to po co dyskutować?
    P.S. miałem WM, Androida i nawet iOS, Symbiana też i powiem krótko Bada w moim odczuciu(końcowego użytkownika) wypada nieporównywalnie lepiej.

  33. Apek pisze:

    No i mamy 2011 – nadal BADA OS to klapa w oczach p. Bartka ?

    Za chwilę premiera Bada 2.0, w Samsung apps blisko 3500 apl., Wave II + reszta bandy z Bada os.
    Sprzedaż fonów z tym systemem idzie lepiej niż ciepłe bułeczki.

    System stabilny, szybki i (teraz) sprawdzony.
    Gdzie teraz jest problem ?

Skomentuj