RSS

HTC Desire Z – test

Bartek Nowak | 30 stycznia 2011 | Android, Lab, Polecamy, Telefony | 20 komentarzy »

Kiedyś wydawało mi się, że klawiatura QWERTY to podstawowe wyposażenie dobrego smartfona. Nie wyobrażałem sobie wygodnej obsługi komórki bez fizycznych klawiszy. Moje nastawienie zmieniło sie gdy zacząłem używac iPhone’a 3GS. Okazało się, że na wirtualnej klawiaturze moge pisac równie szybko, a mój telefon jest dzieki temu cieńszy i lżejszy. Tą drogą poszli też producenci rezygnując praktycznie z przycisków w swoich produktach na rzecz wiekszych ekranów i smuklejszej konstrukcji. Liczbę obecnie produkowanych smartfonów z klawiaturą QWERTY można policzyć na palcach jednej ręki i nic nie wskazuje na to, zeby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Jednym z takich modeli jest HTC Desire Z, klawiaturowy następca bardzo udanego i popularnego telefonu Desire.

Już pierwszy kontakt z Deisre Z uwypukla nam wszystkie wady tego typu konstrukcji. Telefon jest cięższy o 45g i grubszy od swojego poprzednika o 2.5 mm. Niby na papierze różnice nie są tak wielkie, ale w rzeczywistości można odnieść wrażenie, że Zetka jest co najmniej pół raza cięższa i dwa razy grubsza. Jednym słowem „cegła” – nie ma mowy o wygodnym noszeniu w kieszeni koszuli czy nawet spodni.

Jeśli chodzi o sam wygląd i wykonanie słuchawki, to nie jest źle. Telefon wyglada solidnie, a metalowe wstawki z przodu i wykonana z tego samego materiału pokrywa baterii, dodają mu charakteru. Ja co prawda preferuje ciemniejsze kolory, ale do jakości wykonania Desire Z nie mogę się przyczepić.

Rozczarował mnie natomiast, mechanizm rozkładania klawiatury. Zrobiony jest porządnie, tak jak cała obudowa. Nie ma luzów i nie wyglada na to, żeby z czasem miały sie pojawić. Niestety sposób otwierania jest beznadziejny. Musimy chwycić górną połowę telefonu i podnieść ją do góry. Nie ma szans, żeby zrobić to szybko, jedną ręką. Trzeba sie wysilić, odpowiednio złapać telefon i uważać, żeby nie wypadł nam z ręki w trakcie „wysuwania” klawiatury. To chyba najgorszy sposób jaki widziałem. Daleko mu do sliderów czy nawet mechanizmu zastosowanego w G1. Skutecznie zniechęcił mnie do korzystania z fizycznej klawiatury w tym modelu.

Sama klawiatura nie jest jednak zła. Duże przyciski z odpowiednimi odstępami sprawiają, że pisze się szybko i praktycznie bezbłędnie. Przeszkadza trochę brak osobnych klawiszy z cyframi, trzeba używać specjalnego przycisku funkcyjnego, żeby je wywołac.

Wyświetlacz ma tą samą przekatną co w modelu Desire – 3,7″ oraz identyczną rozdzielczość – 480×800, ale jakość obrazu w Desire Z jest dużo lepsza. Wszystko pewnie dlatego, że mamy tu wyświetlacz SuperLCD, a nie AMOLED jak u poprzednika. Różnica jest znacząca i Zetce bliżej raczej do iPhone 4 niż do Desire. Co prawda można odnieść wrażenie, że ekran jest trochę mniej kontrastowy, ale za to fonty wyglądają idealnie.

Niestety producent zrezygnował z fizycznych przycisków: home, menu, wstecz. Zamiast tego mamy ich dotykowe odpowiedniki na dole ekranu, podobnie jak np. w modelu Wildfire. Obsługa nie nastręcza jakichś wielkich problemów, ale to nie to samo co realny przycisk, który możemy wybrać bez potrzeby wpatrywania się w ekran. Dziwny wybór w telefonie, który przecież przeznaczony jest dla klientów nieprzepadających za „dotykiem”

Na papierze, również aparat foto w obydwu telefonach, wygląda identycznie – 5 mln pikseli z autofocusem i flashem. Jednak to co dostajemy z modelem Z przewyższa poprzednika o klasę. Wystarczy zobaczyć zdjęcia zrobione obydwoma telefonami HTC (Desire Z po lewej, Desire po prawej) plus dla porównania fotki z iPhone’a 4. Dodatkowo producent dołożył dedykowany przycisk do robienia zdjęć. Nareszcie, bardzo mi tego brakowało w smartfonach HTC.

foto1 - htc desire zfoto1 - htc desire
foto1 - iphone 4

foto2 - htc desire zfoto2 - htc desirefoto2 - iphone4

foto3 - htc desire zfoto3 - htc desire
foto3 - iphone 4

Oprogramowanie aparatu oprócz standardowych ustawień, oferuje również cały szereg filtrów, których efekty możemy podejrzeć „na żywo” w trakcie robienia zdjęcia.

Możemy też kręcić filmy o jakości HD. Przykładowe wideo znajdziecie pod poniższym linkiem.

HTC Desire Z – jakość wideo

HTC Desire Z sprzedawany jest z Androidem 2.2 i nową wersją interfejsu Sense. Przynosi on, oprócz wspomnianych wczesniej filtrów w oprogramowaniu kamery, parę nowych widgetów i aplikacji, obsługę usług HTCSense.com, HTC Like i HTC Hub.
Nie bedę opisywał tutaj wszystkich funkcji interfejsu HTC bo to temat na osobny artykuł. Ograniczę się jedynie do opisania kilku nowych elementów.

HTCSense.com to usługa, która przydaje się w przypadku gdy zgubimy telefon lub zostanie on nam skradziony. Zakładamy konto i po zalogowaniu się na stronie możemy zdalnie uruchomić dzwonek telefonu (np. gdy słuchawka gdzieś nam się w domu zawieruszy), zlokalizować go na mapie, zablokować komórkę lub wyczyścić z niej wszystkie dane.

HTC Likes to odpowiednik Android Marketu przygotowany przez HTC. Nie użyłem go ani razu – wolę oryginał.

HTC Hub to też coś w rodzaju Marketu tyle że zawiera głównie elementy personalizacyjne – tapety, tematy, widgety, dzwonki.


Car Panel to specjalny soft, który ma nam ułatwić obsługę komórki w samochodzie. Oferuje nie tylko dostęp do map czy nawigacji, ale też duże przyciski ułatwiające wybranie połączenia gdy nasz telefon zamocowany jest w uchwycie samochodowym.

Jeśli chodzi o samą nawigację to mamy do wyboru płatną opcję Premium opartą na oprogramowaniu Route 66 lub darmową nawigację Google, która niestety nie działa jeszcze w naszym kraju.
Warto też wspomnieć, że mapy HTC (znajdziemy je pod ikona Locations) zostały zintegrowane z kompasem. Gdy obracamy telefon, mapa dostosowuje swoje położenie do stron świata.

Blocked callers pozwala stworzyć czarną listę kontaktów, których połączenia będą automatycznie blokowane.

Opcje kopiuj/wklej wzbogacono o „lupkę” – pomysł „pożyczony” od Apple. Dodano też więcej opcji wyszukiwania informacji na temat zaznaczonego tekstu – do wyboru mamy wikipedię, google, youtube, tłumacza google i słownik google.

Jest też coś co się nazywa Connected media i pozwala z jednego menu dostać się do muzyki, zdjęć czy filmów wideo.

Przeglądarka www dostała opcję przeglądania wielu stron na osobnych kartach – patent również znany z iPhone’a.

Po rozwinięciu paska powiadomień, pojawia się w nim teraz lista ostatnio używanych programów.

Jest też oczywiście aplikacja, która zamieni nasz telefon w HotSpot czyli udostępni innym urządzeniom internet via WiFi, ale to raczej nic nowego – od dawna mam ten program w Desire.

HTC Desire Z mnie nie zachwycił. Jego wymiary skutecznie niwelują korzyści, które przynosi fizyczna klawiatura QWERTY. Przyznam szczerze, ze z ulgą wróciłem do starego dobrego Desire. Z Zetki przeniósł bym do niego jedynie wyświetlacz i może otwieranie klapki baterii (otworzenie jej w Desire do wygodnych nie należy).

Nie znaczy to oczywiście, że model Z się nie udał. Wśród smartfonów z klawiaturą to na pewno ścisła czołówka i z czystym sumieniem polecam go każdemu, kto nie może żyć bez QWERTY.

Udostępnij

20 komentarzy do “HTC Desire Z – test”

  1. […] This post was mentioned on Twitter by OpenMobile.pl, bartek nowak. bartek nowak said: HTC Desire Z – test: Kiedyś wydawało mi się, że klawiatura QWERTY to podstawowe wyposażenie dobrego smartfona. N… http://bit.ly/enVPH8 […]

  2. grzegorz35 pisze:

    Jest jeden problem z testem nowe DESIRE mają wyświetlacz SUPERLCD

  3. Bartek Nowak pisze:

    Wiem o tym. Niestety mój Desire ma AMOLEDa

  4. Paweł pisze:

    Nie mam co prawda Desire Z, ale na zwykłym Desire miałem chwilę rom z Zetki i Connected media, o którym piszesz wydaje się być czymś więcej – możliwością wysyłania strumienia multimediów do zewnętrznego urządzenia.

  5. genio pisze:

    Sam telefon nie wygląda źle. Problematyczny może być mechanizm otwierania klawiatury oraz, chyba ciut wolny procesor. No ale coś za coś – bateria albo procesor..
    Taka mała uwaga do autora: Nie wszystko „wymyślił” Jobs i, proszę mi uwierzyć, przeglądarka www z możliwością otwierania wielu kart istniała na długo przed srajfonem..

  6. Tomek pisze:

    najgłupszy test jaki miałem okazje przeczytać 🙂 telefon otwiera się narpawde bardzo dobrze 🙂
    to do czepia się autor jest po prostu dziecinne.

  7. Mikołaj pisze:

    Powiem, że test trochę nieudany. Po pierwsze w HTC klawiaturę można otworzyć delikatnie jednym palcem, po drugie co z tego, że jest cięższy i grubszy ? To nie jest, aż tak ważne i w niczym nie przeszkadza, po trzecie HTC to najlepsza marka produkująca telefony, wolałbym HTC, który kosztuje około 1000 zł, niż Iphone 3G/4, który kosztuje o wiele, wiele więcej, który jest ostro przeceniony. HTC Desire Z to prawdziwa bomba. Wobec mnie uważam, że na pierwszym miejscu znajdą się takie marki: 1.HTC, 2.Samsung, 3.Iphone, 4.Sony Ericsson, 5. Inne marki, takie jak Nokia – one już nie są za dobre.

  8. Puch pisze:

    HAHAHAH „żeby otworzyć klawiaturę należy chwycić obudowę i pociągnąć do góry” Ten Pan chyba jest nowy w biznesie gsm i electronics ;o to tak jakby opisać otwieranie drzwi do samochodu: „należy stanąć równolegle do drzwi, chwycić jedną dłonią za klamkę a drugą za krawędź i ciągnąć w celu otwarcia”

  9. dezajer pisze:

    Ajfon 4 jest 4 razy drozszy. Zdjecie z ajfona jest bardziej rozmazane. Otwieranie klawiatury to miodzio. A wymiary to zaleta. Chcesz miec maly telefon to kup x8 albo Nokia 1600 bedziesz zadowolony z wage. Osoba ktora daje sie marketingowi nie powinnam pisac taki artykolow

  10. Kondziu pisze:

    Jak się nie udał? Właśnie że się udał …
    po 1. ma dwurdzeniowy procesor qualcomm.
    po 2. porównywalny do iphona 4 a mniej kosztuje.
    po 3. dłużej trzyma bateria.
    po 4. ma klawiaturę QWERTY
    Więc o co chodzi? ja jakbym miał kupić to kupiłbym HTC Desire Z a tu macie dowód że Desire Z jest lepszy :
    http://www.youtube.com/watch?v=GxV3zCfzeVg

  11. Kondziu pisze:

    Aa… i jeszcze dodam, że ma bardziej rozbudowany tryb multidotyku (multitouch)

  12. Jędrek pisze:

    No,błagam recenzja jest do dupy!!! Telefonik jest fantastyczny,świetnie się sprawia!!! Móże wyświetlacz mógłby być lepszy np. SUPER AMOLED taki ja przy Samsungu Galaxy S II…ALe to mało ważne każdy smartfon powinien mieć klawiaturę QWERTY!

  13. MrMM pisze:

    Cytat: „HTC Desire Z mnie nie zachwycił. Jego wymiary skutecznie niwelują korzyści, które przynosi fizyczna klawiatura QWERTY. Przyznam szczerze, ze z ulgą wróciłem do starego dobrego Desire.”

    Przecież on jest minimalnie większy od „zwykłego” Desire więc nie wiem jak jego wymiary mogą skutecznie niwelować korzyści. Jakiś absurd…

  14. vica pisze:

    Telefon super nawet jak na kobiecą dłoń. Martwią mnie jednak znikające zdjęcia. Po zrobieniu zdjęcia nie są widoczne w galerii. Jakby trzeba je dotkowo zapisywać. Zaznaczam,że kilka pierwszych zdjęć widnieje i nie ma problemu z obejrzeniem. A na aparacie zależało mi najbardziej. Do szału doprowadza mnie właśnie latający punkt „kopiuj-wklej” który za nic
    Nie chce stać tak gdzie go ustawiam- stąd literówki. Dwa dni temu przestało działać autoobracanie wyświetlacza. Mam ten telefon od miesiąca, jestem coraz bardziej zawiedziona, trzeba było zostać przy nokii.

  15. Max pisze:

    kolezanko: „Po zrobieniu zdjęcia nie są widoczne w galerii. Jakby trzeba je dotkowo zapisywać. Zaznaczam,że kilka pierwszych zdjęć widnieje i nie ma problemu z obejrzeniem. A na aparacie zależało mi najbardziej. ” – przeciez wystarczy zmienic galerie na inna ktora po otwarciu robi szybki index plikow albo wymuszac odswiezanie karty pamieci – wtedy android znajdzie sobie nowe foty i dorzuci je do galerii.

  16. Magda pisze:

    w życiu nie miałam problemów z rozsuwaniem telefonu, nie rozumiem opinii co do tego. Wcale nie trzeba znacznie unosić górnej części! Spojrzałabym na to nawet jako na zaletę, ponieważ w telefonie nie ściera się obudowa wzdłuż linii rozsuwania jak przy zwykłych slide’ach. Nie można też się spodziewać, że telefonem z klawiaturą qwerty będzie można posługiwać się jedną ręką, bo qwerty zawsze będzie wymagała użycia obu.
    PODSUMOWUJĄC: OPINIA Z DUPY.

  17. damian pisze:

    Recenzja tego Pana wymaga dużej poprawki. Widać że jest nowy w tym dziale, i gada od rzeczy. Najlepszy tekst po którym padłem ze śmiechu , jak napisał ze wysuwanie klawiatury to porażka, telefon smiga tak ze jestem w szoku. Nie wiem na jakiej zasadzie oceniał on ten telefon, chyba ze w rekach mial imitacje telefonu ktora czesto mozna spotkac w salonie na wystawie, zeby nie skradziono oryginału. Wielki minus za te recenzje.

  18. tomasz pisze:

    musze stwierdzic iz brednia jest zly sposob rozkladania go jedna reka. wystarczy niec zdrowa reke. przyznam jednak ze system nie jest w nim niezawodny…

  19. twojstary pisze:

    telefon świetny, wystarczy go zrootować i wgrać jakiś inny rom (polecam CM7) i podkręcić procesorek (maks do 2.0 jednak mnie wystarcza obsolutnie 1.5 ghz) i mamy świetną zabawkę 🙂 ładuję raz na dobę-w nocy i git 😉

  20. Nana pisze:

    Great blog here! Also your site loads up fast!What web host are you using? Can I get your affiliate link to your host?I wish my site loeadd up as fast as yours lol

Skomentuj