RSS

Ostatnie dni obfitują w spore wydarzenia na rynku urządzeń mobilnych. Najpierw HP ogłasza swój wielki powrót na scenę za sprawą systemu webOS, teraz Nokia szokuje wszystkich ogłaszając, że będzie produkować telefony z systemem Microsoftu. Rzecz nie do pomyślenia jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy to przedstawiciele Fińskiego producenta zgodnie podkreślali swoje przywiązanie do własnych rozwiązań czyli MeeGo i Symbiana. Od tego czasu jednak sporo się zmieniło. Firmie szefuje teraz były pracownik firmy z Redmond – Stephen Elop, Android przeskoczył Symbiana w liczbie sprzedawanych komórek, Nokia traci udziały w rynku w błyskawicznym tempie, a jej nowe produkty traktowane są przez klientów z chłodną obojętnością.

Czego możemy oczekiwać po mariażu Nokii z Microsoftem:

  • System Windows Phone 7 stanie sie podstawowym oprogramowaniem w smartfonach firmy Nokia
  • Nie ma na razie żadnych informacji na temat planowanych urzadzeń i kiedy mogą pojawić się na rynku, ale Ballmer wspomniał, że inżynierowie obu firm już od jakiegoś czasu wspólnie pracują
  • Partnerstwo to nie oznacza wyłączności, w dalszym ciągu więc będą powstawały telefony innych producentów oparte na Windows Phone 7, ale niektóre rozwiązania pojawią się tylko w smartfonach Nokia.
  • To raczej już koniec systemu MeeGo, przynajmniej w smartfonach. Co prawda jeszcze w tym roku na rynek zostanie wprowadzone jedno urządzenie na nim oparte, ale nie będzie ono początkiem jakiejś większej serii, a jedynie eksperymentem. Podobnie jak to miało miejsce z Maemo i telefonem N900.
    Z Nokii odszedł Alberto Torres, odpowiedzialny za rozwój MeeGo.
  • Symbian bedzie w dalszym ciągu rozwijany, jednak pojawi się głównie w tanich smartfonach, zastępując powoli platformę S40. (Nokia zapowiada, że sprzeda 150 mln urządzeń z Symbianem w najbliższych latach)
  • Framework Qt, tak promowany ostatnio przez Nokię, nie bedzie obsługiwał Windowsa 7. Deweloperzy chcacy tworzyć aplikacje dla nowych komórek Nokia Windows Phone dostaną narzędzia od Microsoftu – Visual Studio 2010, Expression, Silverlight i XNA Framework.
    Qt pozostanie dla urządzeń opartych na Symbianie i MeeGo.
  • Telefony Nokia będą korzystały teraz z wyszukiwarki Bing, a Mapy Ovi trafią do oprogramowania Microsoftu
  • Ovi Store, czyli sklep z aplikacjami dla telefonów Nokia, zostanie zintegrowany z Windows Marketplace

Jak na tej współpracy skorzystają obydwie firmy. Na pewno szczególne powody do zadowolenia ma Microsoft. Dotychczas podstawowym problemem z Windowsem Phone 7 było brak zaangażowania ze strony jakiegokolwiek liczącego się producenta telefonów (pisałem o tym we wrześniu w tekście – Czy kogoś jeszcze obchodzi Windows Phone 7? )
Co prawda HTC i LG wyprodukowało parę modeli opartych na tym opragromwaniu, ale ci pierwsi jednak bardziej koncentrują się na Androidzie widząc w nim swoją podstawową siłę, a ci drudzy nie mają żadnej pozycji na rynku smartfonów i w najbliższej przyszłości raczej jej nie zdobędą. Inni producenci również wolą na razie płynąć na wznoszącej fali systemu Android niż bawić się w eksperymenty z nowym systemem. Teraz Microsoft nie tylko dostał partnera, który chce budować całą swoją przyszłość na ich oprogramowaniu, ale w dodatku jest to największy na świecie (jeszcze) producent komórek. Nokia mimo słabszych lat ciągle ma na tyle silną marke, że może zapewnić Windowsowi 7 sporu udział w rynkach, na których dotąd on praktycznie nie istniał (np. w Polsce)
Co zyska Nokia. Po pierwsze nowoczesny system operacyjny, który w połączeniu z niezłym hardware, pomoże utrzymać 3 pozycję na rynku smartfonów (teoretycznie Nokia ciągle jest pierwsza, ale Android jest tak rozpędzony, że raczej nic go nie powstrzyma przed osiągnięciem pozycji lidera, a iPhone to iPhone).
Po drugie szansę na osiągnięcie jakiegoś udziału na rynku amerykańskim, na którym Finowie praktycznie nie istnieją, a już na pewno zapewni zainteresowanie amerykańskich mediów, które nadają ton światowej technologicznej blogosferze.
Po trzecie Nokia nareszcie chyba bedzie miała pomysł na siebie i swój rozwój bo to co obserwujemy w ostatnich latach przypomina raczej błądzenie we mgle niż spójną startegię.

Sam jestem bardzo ciekawy jakie owoce wyda ten fińsko-amerykański sojusz i bardzo mu kibicuje. Obyśmy nie musieli czekać zbyt długo na prezentacje smartfonów Nokia Windows Phone.

via Engadget, Nokia

Udostępnij

5 komentarzy do “Nokia Windows Phone – niemożliwe stało się rzeczywistością”

  1. Estel pisze:

    A ja jestem wręcz pewien, że miotająca się od ściany do ściany Nokia przejedzie się na tym „mariażu” nie mniej, niż Oracle na podpadaniu użytkownikom Open Office’a. W każdym razie, szczerze życzę jeszcze szybszej utraty rynku, niż obecnie – ku przestrodze.

    LibreOffice dało radę i jest na najlepszej drodze by uczynić wypociny oracla „obsolete” – w społeczności maemo/Meego również się zagotowało i widać sporo energii i chęci by przenieść projekty na zarządzane całkowicie przez community(swoją drogą, Intel nie wycofał się ze wspierania Meego, a z całym szacunkiem dla dawnej chwały chylącej się ku upadkowi Nokii, nigdy nie znaczyła ona tak wiele, jak Intel 😉 ).

    Inna sprawa to mityczne przekonanie, iż beznadziejny system, którym nikt z głową na karku się nie interesował, zyska uznanie tylko przez przeniesienie na sprzętową platformę Nokii. Pomijając już fakt miotania się, Finowie zrobili ostatnio bardzo wiele, by zrazić power userów także od strony hardware. Wrzucanie żałosnych parametrów CPU/RAM do praktycznie każdego nowego modelu Nokii jest tylko jednym z nich, a już powoduje chęć walenia głową w biurko na samo wspomnienie.

    Mówiąc (pisząc) krótko – Rest in Peace Nokia, hail Maemo/Meego! 🙂

  2. ano-nim pisze:

    To osobiste podejście, ale czuję się zwyczajnie zdradzony. Tyle lat korzystałem z Symbiana i nagle okazuje się że mój ulubiony system zostaje zmarginalizowany i sprowadzony do systemu dla ubogich. Niezbyt to miłe. Żegnaj Symbianie, witaj Androidzie.

  3. WacuPL pisze:

    Również jestem ciekaw co z tego będzie dobrego. Chciałbym zobaczyć system mobilny ,który będzie maksymalnie kompatybilny z moim komputerem(win 7) Telefon i PRAWDZIWY mały komputer w kieszenie(długo trzymająca baterią oczywiście) jednym.

  4. Wiedzmin pisze:

    Jestem zaszokowany. Już wiadome było że Nokia stacza się ale to jest jedynie z jej własnej winy. Nie goni konkurencji. Parametry o 20% gorsze, a co najlepsze nadal każe sobie płacić ciężkie pieniądze gdzie konkurencja robi bardziej wydajne i tańsze produkty.
    Jedynie co to dość długo wyczekiwany i unowocześniany System Symbian^3 mógł wspierać Nokie. A teraz beznadziejny WM7? WTF?
    Może Nokia korzyść zyska z współpracy ale tak naprawdę to jest oficjalny początek końca Marki Nokia.

    Nokia nie tylko zacznie robić słabe telefony to też z słabym systemem.

  5. Jarek pisze:

    Upadek Nokii jest dla mnie czymś niesamowitym. Jak można doprowadzić taką wielką firmę do ruiny?
    W 2009r. pracowałem w Nokia Gate5 w Berlinie nad idiotycznym projektem JavaScriptowym, o którym wiadomo było, że jest bez sensu.
    Jak można?
    To ja, zwykły człowiek i początkujący businessman wiem, że Android to przyszłość a Wielcy Szefowi Nokii nie? Znaczy to ni mniej ni więcej tylko to, że są głupsi ode mnie. Szok.

Skomentuj