rp_finanse23.jpgEmisja neutronów zachodzi z prędkością 5-10 ns, a więc jest wystarczająca do zainicjowania reakcji rozszczepienia. Fizyczna realizacja inicjatora była inna dla metody działa, a inna dla metody implozji. W metodzie działa polon oraz beryl były rozdzielone i związane odpowiednio z pociskiem oraz celem. W metodzie implozji natomiast inicjator stanowiła odpowiednio wykonana mieszanina berylu z polonem, umieszczona centralnie w masie plutonu. Całość stanowiła kulę o średnicy 2 cm i masie 7 g, przy czym polonu było 11 mg o aktywności 18,5 ? 1011 Bq (50 Ci). Inicjator ten roboczo nazwano Urwis (Urchiri). Należy także zauważyć, iż materiały rozszczepialne, tj. uran U-235 (z Oak Ridge) i pluton Pu-239 (z Hanford), trafiały do Los Alamos nie jako gotowe do użycia substancje, lecz jako związki chemiczne (uran w postaci stałej jako czte-rofluorek uranu, a pluton w postaci pasty azotanu plutonu), które należało najpierw chemicznie oczyścić, a następnie dzięki odpowiednim procesom metalurgicznym nadać im formę oraz kształt dostosowany do użycia ich w bombie. Zastosowanie plutonu w postaci ciała stałego na rdzeń bomby zaproponował Robert Christy, pracownik Wydziału Fizyki Teoretycznej z Los Alamos. Poniżej zostanie przedstawionych nieco szczegółów dotyczących bomby plutonowej, która (jak już wspomniano), była technicznie bardziej skomplikowana i dlatego była przedmiotem próbnego testu.