Pasek powiadomień
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kolejnym zaktualizowanym elementem jest pasek powiadomień. Zasada działania pozostała nie zmieniona. Zmienił się głównie wygląd. Przed rozwinięciem rzuca nam się w oczy nowa kolorystyka jego elementów. Ikony zasięgu GSM, WiFi, Bluetooth oraz zegar są teraz niebieskie. Nowością jest również informacja kiedy są pobierane czy wysyłane pakiety poprzez WiFi. Po rozwinięciu, na samej górze widnieje data, a obok niej skrót do ustawień urządzenia. Natomiast na samym dole widnieje logo operatora. Wszelkie pojedyncze powiadomienia możemy usunąć poprzez przesunięcie ich w bok.
4.Menu

Wszystkie rodzaje menu również zostały zmodyfikowane względem swoich poprzedników. Jako przykład dam te pokazujące się po wciśnięciu przycisku menu. W poprzednich wersjach były one szerokie na cały ekran. Aktualnie są węższe oraz w kolorach matowo szarym, bądź białym (w zależności od kolorystyki aplikacji, w której występuje). Ogólnie ładnie się komponują z resztą systemu. Okna wyskakujące po przytrzymaniu przycisku wyłączania lub przytrzymanie palca na pulpicie, również zostały wykonane w podobnym stylu.
5.Aplikacje

Największe zmiany zaszły w aplikacjach systemowych i dodatkowych od Google. Każda z nich została zmieniona pod względem wygląu. Przykładem takich aplikacji jest Telefon czy SMS/MMS. Przykładem aplikacji, które przeszły kompletne metamorfozy mogą być choćby Kontakty, które znajdziemy teraz pod nową nazwą – Osoby. Obecnie Osoby są osobną aplikacją, a nie, tak jak było jeszcze w wersji 2.3 Gingerbread, jedynie zakładką w aplikacji Telefon. Kontakty możemy pogrupować, wyświetlić ich całą listę, bądź jedynie „częste kontakty” czyli nasze ulubione osoby. Na dole okna mamy również duży przycisk, który pomaga nam wyszukać potrzebny kontakt.

Kolejną dość mocno zmienioną aplikacją jest klient YouTube. Najwięcej zmian widać na pierwszym ekranie, widocznym zaraz po włączeniu aplikacji. Zamiast listy popularnych filmików (tak jak to było w poprzednich wersjach) otrzymujemy trzy zakładki w których znajdziemy informacje dotyczące naszego konta – popularne filmiki, nasze subskrypcje oraz okno, w którym możemy odnaleźć interesujące nas filmy docierając do nich poprzez szereg kategorii. Również sam wygląd znacznie się zmienił. Zamiast błyszczących grafik, teraz znajdziemy tutaj szare kolory połączone z czerwienią i bielą. Wszystko mocno matowe, bez zbędnych cieniowań. Minimalizm widać w każdym kącie nowego systemu.

Trzecią w naszym zestawieniu oraz prawdopodobnie najbardziej udoskonaloną aplikacją w nowym systemie jest Przeglądarka Internetowa. Na plus zasługują takie funkcje jak np. synchronizacja zakładek z desktopową wersją przeglądarki Chrome, możliwość zmiany user agenta (jedynie Desktop bądź Android, ale jak dla mnie jest to wystarczające), czy mocno chwalone zapisywanie przeglądanych stron na kartę pamięci w celu późniejszego skorzystania z nich, bez potrzeby wykorzystania transferu danych.

Nowością jest również opcja pozwalająca na odwrócenie kolorów przeglądanych stron. Przydaje się to w nocy w nieoświetlonych pomieszczeniach. Dzięki tej funkcji ekran w większości jest czarny (co na telefonach z ekranami SuperAMOLED skutkuje dużo lepszemu oszczędzaniu baterii), dzięki czemu nasze oczy nie otrzymują tak dużej dawki oślepiającego światła.

Jedną z bardziej charakterystycznych cech Androida 4.0 Ice Cream Sandwich są nowe Ustawienia. Stara i prosta lista została podzielona na cztery kategorie. Jedną z nich są teraz „Sieci Zwykłe i Bezprzewodowe”. W tej kategorii znajdziemy ustawienia Wi-Fi, Bluetooth, Sieci komórkowych oraz tethering WiFi i USB. Nowością w tej kategorii jest licznik zużytego transferu danych. Możemy dzięki niemu sprawdzić ile zużyliśmy przez dany okres czasu transferu, bądź ustawić jego limit po przekroczeniu, którego system poinformuje nas o tym. Dla mnie jest bardzo przydatna funkcja.

Kolejną ciekawostką w tej kategorii są dwa przełączniki. Widoczne są one z głównego okna ustawień i służą do aktywowania/dezaktywowania WiFi oraz Bluetooth. Za to należy się ogromny plus. Drugą kategorią jest „Urządzenie”. Znajdziemy tutaj ustawienia dźwięku, wyświetlacza, informacje na temat pamięci, baterii czy aplikacji. Kolejna kategoria to „Osobiste”, w której znajdziemy ustawienia kont i synchronizacji, lokalizacji, zabezpieczeń klawiatury i języka. Ostatnia w kolejenośći kategoria to „System”. Możemy tutaj ustawić datę, godzinę, dowiedzieć się różnych informacji o telefonie lub zmienić ustawienia dla programistów.

Dwiema całkowicie zmienionymi aplikacjami są Gmail oraz Kalendarz.

„Pierwszą zauważalną zmianą w nowym Gmailu, oczywiście poza odświeżonym wyglądem, jest fakt, że prezentowany jest nam teraz dwulinijkowy skrót danej wiadomości. Umożliwia to nam mieć lepszy podgląd treści wiadomości, jeszcze przed jej otwarciem. Po drugie dodano obsługę gestów. Od teraz prostym ruchem palca w prawo lub w lewo, przejdziemy odpowiednio do poprzedniej i następnej wiadomości. Z pewnością przyspieszy to naszą pracę z pocztą.

Kalendarz jest teraz dużo bardziej czytelniejszy. Nowy interfejs jest dużo bardziej przejrzysty, częściowo dzięki użyciu czcionki Roboto

(Cytat z naszego redaktora Sebastiana Sęka, który pisał o Ice Cream Sandwich tuż po konferencji Google)

W nowej wersji Google Talka doczekaliśmy się obsługi wielu kont oraz nowego wyglądu. Klawiatura w Ice Cream Sandwich nie różni się zbyt mocno od tej z wersji Gingerbread. Główną zmianą jest wyświetlanie „bąbelka” ponad wciśniętą literką. Zmienił się również kolor wciśniętego guzika. Nie jest on już szary, lecz niebieski.

Do ciekawych nowych rozwiązań można zaliczyć natywne wykonywanie zrzutów ekranu poprzez skrót klawiszowy Power + Volume Down. Jak dla mnie – recenzenta urządzeń z Androidem bardzo przydatna funkcja. Choć i zwykli użytkownicy będą z niej często korzystać.

Zmian doczekał się również system zarządzania aplikacjami. Podgląd uruchomionych aplikacji jest w końcu ładny, funkcjonalny i intuicyjny. Po przytrzymaniu przycisku Home, pokazuje nam się lista aktualnie zapisanych w pamięci RAM aplikacji. Widnieje również obok nich mała miniaturka podglądu. Aby zamknąć daną aplikację wystarczy przeciągnąć ją poza ekran. Działa to bardzo prosto i przyjemnie dla oka.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o nowych animacjach występujących między innymi przy przejściach okien, bądź przy obrocie ekranu. Całość jest naprawdę płynna, zapewne dzięki renderowaniu sprzętowemu i wygląda naprawdę piorunująco.

Poniżej znajdziecie wiele zdjęć prezentujących wygląd interfejsu ICS’a oraz preinstalowanych w nim aplikacji.